sobota, 31 stycznia 2015

Zanim dodam notatkę o wonderlife, zajmę się sprawą pewnej użytkowniczki, które najwyraźniej jest znana... z tego, że jest znana.

Gwendolin



Jedna ze 'sław' mysuperstyle. Ledwo dodała na tablicę stylizacja, a pod nią już zyskała milion like'ów. Skąd ta popularność? Jej stylizacje, owszem, oryginalne, ale czy warte aż takiej uwagi? Nie. 
Samą siebie, mimo że w żartobliwy sposób, określa następująco:
"Jedyna słuszna redaktorka Wołga. Wielokrotna zdobywczyni nagród modowych. Kreatorka smaku i stylu."
Nie twierdzę, że nie jest to napisane dla żartów, ale spójrzmy na to z drugiej strony. Wystarczy, że wstawi na tablicę coś... właśnie w tym stylu (obrazek obok) i już zostanie zalana falą pozytywnych opinii. Czy gdyby wstawiła normalną stylizację, otrzymałaby tyle pochwał? Zakładam, że nie. Myślę, że to działa na tej zasadzie: Użytkownik widząc tego typu stylizacje, od razu dostrzega formę żartu, przez co też daje symbolicznego like'a. Inny użytkownik, nawet jeśli niezbyt dotrze do niego tego typu stylizacja, również pozostawi lajk, bo przecież inni to polubili, więc ja też muszę! I tak w kółko. A tymczasem. Na tablicy gnije wiele innych, cudownych, niedocenionych stylizacji, które zostają albo zignorowane, albo przykryte innymi postami. A tego typu osoby, jak Gwendolin,  z tego korzystają. W jaki sposób? Ano, dodają stylizacje, różne dziwne posty i tak zdobywają 'niby' popularność. Później taki przeciętny użytkownik wbije sobie do głowy, że skoro ona ma tyle lajków, to trzeba jej lizać tyłek. 

Line Belted : Och *serce* zakochałam się *serce*




Gwendolin:

fangle: kocham cię Gwendolin. XD




Gwendolin: Ja ciebie też. Bądź sobą!!! Jesteś pięknym, egzotycznym ptakiem!!!!
 
A może po prostu zapanowała jakaś nowa moda, o której nie mam pojęcia? Sama Gwendolin używa wyniosłego słownictwa, tudzież znów w formie żartu, który tak naprawdę jest żerowaniem na lajki. Czego to ludzie nie zrobią dla tak zwanego 'fejmu'.


fangle: wiem! wyglądam nieco jak.. jak wrona!


Gwendolin: Wrony są piękne!!!





Gwendolin: Takie DOSTOJNE.


A tu przykład kolejnego lizustwa:

Bereshka Szynszyl: @Gwendolin Wyglądasz zjawiskowo! Nic tylko pozazdrościć!





Gwendolin: Dziękuję. Ty również wyglądasz niczego sobie. Pamiętaj, że jesteś cudownym, egzotycznym ptakiem!!! Nieważne, co mówią inni!!!

Pierwszy hejt! A nie... to kolejny pochwała. A już myślałam, że ktoś wreszcie przemówi jej do rozumu. 


Cukro: Piękna, ale buty chyba wytrzasnęłaś z pomocy dla powodzian, co? :( :(





Gwendolin: Miały takie być. Papugi mają bardzo brzydkie pazury, to i buty nie za piękne wybrałam. TO METAFORA. ALEGORIA. No wiesz, te sprawy. ;(


To był pierwszy post z działu "Z butami u...". Jak myślicie, kto będzie następny?

8 komentarze:

  1. "Czy gdyby wstawiła normalną stylizację, otrzymałaby tyle pochwał? Zakładam, że nie." http://pics.tinypic.pl/i/00625/6rtxxu55ny4p.png Przykładowa stylizacja "normalna" spójrz na liczbę lików i komentarze :)
    Everdeen

    OdpowiedzUsuń
  2. Lol, dlatego już nie wchodzę na MSS =))

    OdpowiedzUsuń
  3. W dupie byłaś i gówno widziałaś, tylko tyle mogę powiedzieć. Zobaczyłaś, że ktoś się zainteresował blogiem i zrobiłaś gównianą notkę bez głębszego rozeznania.Nic tylko pozazdrościć pomysłu na siebie. I nie pisz, że obserwujesz użytkowników, bo nic o nich nie wiesz. I oczywiście jesteś hipokrytką, jak prawie każda niunia próbująca założyć plotkarskiego bloga. Nie tym razem kochanie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Gdybyś tak naprawdę "obserwowała użytkowników" to z pewnością łatwo byś zauważyła, że komentarze tego typu to nie żadne lizustwo, pisane są takim językiem jakim są i razem z klimatem postu są żartobliwe. I na tej stronie nie odbywa się coś takiego, jak kolekcjonowanie lajków. "Została zalana falą pozytywnych opinii"... naprawdę myślisz, że wszystkie te opinie były na śmierć poważne? Może ktoś uznał tę stylizację za oryginalna i wyjątkową, aczkolwiek jestem pewna, że nie jedna osoba i nie dwie dodały taki komentarz, który posłużył jako po prostu pozytywny (nie dot. stylizacji, tylko sytuacji ) bodziec :) u niektórych osób przyjęło się takie zabawne komentowanie wzajemnych postów i inni to podłapali, ja nie widzę w tym nic złego.

    OdpowiedzUsuń
  5. Czy tylko mi nie działają pierwsze dwa obrazki?

    OdpowiedzUsuń
  6. Witaj, anonimowy anonimku. Jak można się było domyślic, komentarze są żartobliwe, dla beki... Nie masz co robić poza szukaniem komentarzy, których można byłoby się uczepić? To, że użytkowniczki nie kłócą się, żartują sobie, przeszkadza ci? Bo tak to wygląda. Nie mam bólu tyłeczka, bo jestem w tym poście. Bardzo lubię Gwendolin i tyle, napisałam to dla żartu :)) no ale jeśli tobie to przeszkadza..
    A to, co tu piszesz jest smieszne, serio mówię, śmiałam się, zwłaszcza z "żerowania na lajki".. i raczej to co piszesz nie jest "konstruktywną krytyką" xD

    OdpowiedzUsuń
  7. Ku*wa =)) Widac, nie nigdy nie mialas do czynienia z żartem. Tutaj, na mss, da sie porozmawiać, pośmiać nie to co na tym oschłym Stardoll =)) Hejtujesz nawet coś takiego... (h) Denerwuje cie to, ze cos ma wiecej lajków a coś mniej? -> Psychiatra :) Przestań wpiepszać się w Mss skoro cie wkurza, bo i tak cie nic nie polubi słońce! (b) =)) Moze cie to pocieszy, na mss twoj blog jest już sławny + robisz nam reklame! Kochana, ośmieszasz się. Pozdrawiam, Azalea (k)

    OdpowiedzUsuń

 
Toggle Footer